FACEBOOK

Archiwum bloga

Translate

2 lipca 2012

Koci RR

czyli miau, miau, miau i miau, miau, miau ...
na kanwie Agam




W http://anielskie-sekrety.blogspot.com/ ciekawa wymianka
i pytanko, czy ma ktoś może ten wzór
A Wam dziękuję za wszystkie komentarze :))

17 komentarzy:

  1. Milusi ostatni kiciuś! A wzorek gdzieś widziałam, ale gdzie nie pamiętam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakaś nowinka, ale na pewno gdzieś na niego w końcu trafię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo u Ciebie kocio :)
    wzorek świetny, niestety widzę go po raz pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie kociaczki!
    Niestety nie umiem pomóc, nie widziałam takiego wzorku, a fajniusi jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś widziałam ten wzorek ,nawet myślałam ,że mam ,ale przeszukałam i nie mam ,sliczne hafciki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam i czytam i to co napisałaś o kotkach nie rozumiem!
    Może sie jeszcze nie obudziłam;-)
    Wzorek rzeczywiście ładny a wymianka kapitalna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ci zazdroszczę moja droga czasu i chęci do xxx. U mnie jakoś kiepsko z tym.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny kiciuś ale ten wzorek z ptaszkiem to i ja poproszę:)))) cudny jest!!!!
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabawny ale ładne te kociaki

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja wolałam truskawki , haftujesz je tak ,że aż ślinkę przełykałam .


    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  11. Koty super. A z wzorkiem niestety nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Naszyjnik jeszcze nie zawitał w moje progi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę ,że i u Ciebie przystanek "KOTY"-świetna z nich paka,a kociaka nie uśmiercaj!
    U ciebie tyle się hafciarsko dzieje,że chyba zaprzestanę oglądać Twojego bloga!u mnie nastąpiła dłuuuuuuższa przerwa

    OdpowiedzUsuń
  14. miau te kociaki słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj.. o jak bardzo się u Ciebie zmieniło:) piekne tło bloga - az musiałam spojżeć czy na właściwej stronie jestem :) wiem, że pukałaś do mnie, a ja Ci nie odpukałam - taka niedobra baba ze mnie;p u mnie ostatnio multum "zyciowych" zajęć, nie wiem co się dzieje - ale po nocach śnią mi sie druty- bo w realu nie mam czasu na nic. długo tak nie pociagnę.. tyle cudownych rzeczy narobiłś/natworzyłaś:) cuda, cuda..a te truskawkowe babeczki herbatka - chyba bardziej mnie urzekły niz truskawkowy wazonik, choć też ekstra:)...i nie uśmiercaj kociaka:) daj mu pożyć;p u mnie na blogu na razie martwa cisza - i chyba przez jakiś czas tak zostanie, no chyba,że mnie cholera w końcu trafi i rzuce wszytsko i zacznę się relaksić przy szydełku lub maszynie - co jest niewykluczone:) aaa...no i gratuluję umiejętnosci córki i samozaparcia! karate..hmm..cięzka praca wymagająca cierpliwości:) niech zdobywa te czarne pasy:) buziaki i pozdarwaim ciepło
    --
    agadzieje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D