Translate

24 sierpnia 2012

Kto pyta nie błądzi

czyli marzenia się spełniają:))
Niedawno poznałam blog Eli http://elis-zamiast.blogspot.com/. Kto go zna ten wie, że można dostać oczopląsu od Tild i lalek Eli i innych rzeczy, które szyje. Kto nie zna niech zagląda i trzyma się mocno krzesła. Ja spadłam już kilkakrotnie! Między innymi przy takich kotkach
Zdjęcie z blogu Eli!

 I mam!!!!!!!!! Osobiste koty, bliźniaki plus jeden starszy!

Tu na oknie w salonie, ale pokój dzieci też został ostatnio przemalowany na zielono więc pasują tu i tu :)
Dodatki

Ela pomyślała o wszystkim, dorzuciła mi materiał (uszyję z niego poduszkę dla kotków) i wykroje!!!!!!!!!!!!!!
Czyż nie są boskie?? :))))))))))) Ja się nie mogę na nie napatrzeć!!! I na pewno spróbuję chociaż uszyć podobne, świetnie się prezentują na parapecie!
Elu dziękuję Ci z całego serca!!! Postaram się żebyś Ty uśmiechnęła się tak szeroko jak ja!!! Na marginesie, koty były szyte z chorym kciukiem!!!!! Docenię to poświęcenie!
Nie pozostaje mi chyba nic innego jak wyhaftować Bitwę pod Grunwaldem ;)
Tym optymistycznym akcentem kończę ostatni post w tym tyg i lecę na warsztaty„O poczuciu własnej wartości, czyli jak myśleć, żeby nie podkładać samemu sobie kłód pod nogi” ;) Mam nadzieję, że to nie będzie strata czasu:)
Dziękuję za wszystkie komentarze, przez Was wyhaftuję jeszcze jedną Gorjuss :)
Witam Magdalenę Sender (masz bloga?)
Miłego weekendu, papatki:)

25 komentarzy:

  1. Rozbawiałaś mnie tymi zdjęciami swoich dzieci w oknie...hahaha...uśmiech mi z twarzy nie schodzi :-) kotki przy nich wymiękają, ale są cudne oczywiście!!!!
    na ciekawe warsztaty się wybierasz, również z chęcią bym się na takie wybrała:)
    pozdrawiam i życzę udanego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe kociaki ...
    co prawda nie lubię spadać z krzesła ale ... ryzykuję i juz wchodzę na bloga ... hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne kociaki, a zdjęcie Twoich maluchów bardzo dowcipne, wywołują uśmiech na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Elis szyje przecudnie:) Kotki świetne,widziałam je na blogach, ale Twoje dzieciaki cudowne:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahahaha, bardzo pozytywny wpis dzisiaj nam zafundowałaś :-) Zawsze sa pozytywne, ale dzisiaj wyjątkowo :-)))) Fajne Kotki :-) Wszystkie pięć :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Duuzo tych kociaków i kocurków dzisiaj u ciebie. I wszystkie urocze i z tyłu baardzo fotogeniczne;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne, oglądałam te cudności na blogu Eli. Ale jesteś szczęściara.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. I dzieci i koty i cały ten post jest super!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Tysiu kotki prześliczne masz rację ,że Tildy i inne cuda od Elis są wspaniałe i niepowtarzalne. Kotki które u ciebie zamieszkały no piękne tak jak Twoje Aniołeczki małe. Przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne kotki ,szczęściara z Ciebie :):):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieci cudne!!! Kociaków trochę Ci zazdroszczę, są niezwykle piękne. A Ty już zaczynaj tą Bitwę haftować :)))
    I jeszcze, fajny temat szkolenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. witam, rowniez. od niedawna mam bloga, ale narazie nie ma tam za wiele. powoli sie rozkrecam. pozdrowionka
    magda sender
    ps. Sliczne kociaki, jak sie naucze szyc na maszynie to sama cos takiego zrobie

    OdpowiedzUsuń
  13. ale cudowne kociaki :) tak słodkie jak pupcie Twoich maluchów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak Ela robi śliczne rzeczy i jak widać ma dobre serdeucho!
    Piękne te koteczki i rzeczywiście wyglądają jak Twoje dzieciaczki :D
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koty są cudne, a ich porównanie z twoimi dziećmi niezwykle trafione!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak, Ela pięknie czaruje na maszynie:) A Bitwa pod Grunwaldem- ubawiła mnie do łez.No to ja Ci kochana kibicuję,bo hafty Tiny są boskie.To by było COŚ;))) Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Super kociaki i jedne, i drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje dziaciaki jednak słodsze ;-)
    chociaż tez bym przygarnęła takie kociaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne, ale najfajniejsze, to te żywe kociaki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zdjęcie Maluchów!!!! A kotki słodziaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Boskie koty , a maluszki w oknie bardzo pocieszne ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudny post Tino :D:D
    Lecę oglądać wspaniałości na nieznanym blogu a Twoim Pocieszkom moc buzioli posyłamy :**

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, dopiero teraz zobaczyłam ten post!!!! Byłam "wyjechana" i rzadko lukałam do neta. Kochana, dziękuję Ci szalenie za tak miłe słowa :-) Cieszę się bardzo, że kotki Ci się spodobały. Ale Twoje szkraby o wiele słodsze! Jeju, jakie to maluchy... ja już zapomniałam jak to w domu z takimi maluchami jest ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D