Translate

2 sierpnia 2012

Transfer z drukarki laserowej:)

Marzą mi się transfery na tkaninę! Próbowałam wszystkiego, ale na to wychodzi, że to wina drukarki, bo za nic nie chce mi się nic odbić na materiale. Kiedyś wymyśliłam, że spróbuje wydrukować małe wizytówki do prezencików. Wycięłam do odpowiedniej wielkości materiał i puściłam przez drukarkę
Skoro udało się z małymi wzorami to trzeba było spróbować z większymi:) I oto efekty








Do woreczków wykorzystałam wszystkie kawałki tasiemek kupionych w retro fellings. Nadają się świetnie!
Miałam właśnie napisać, że nie wiem co będzie z nadrukiem gdyby zalała go woda, ale po prostu wzięłam jeden woreczek, polałam letnią wodą i potarłam kilka razy i wydruk się nie rozmazał ani nie zniknął! Czyli delikatne pranie ręczne nie powinno uszkodzić obrazka!
Pozdrawiam transferowo:))))

20 komentarzy:

  1. Świetnie udały Ci się te wydruki, no i cudne obrazki wybrałaś. Czy to jest zwykła drukarka atramentowa, czy laserowa?
    Tasiemki ślicznie się skomponowały z woreczkami :))

    OdpowiedzUsuń
  2. niezła ta produkcja :)
    a mi się trafił taki śliczny woreczek w prezencie :) bardzo Ci dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Extra, piękne, te z kwiatami i motylami szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są cudowne. To nic innego jak przełom w przemyśle transferowym :)))) Pytanie-jaka drukarka????????pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak fajnie Ci wyszły, takie wyraźne :) Pięknie się prezentują z taśmami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko wyszly kapitalnie...no ,no zdolna jestes...

    OdpowiedzUsuń
  7. jedno wielkie WOW !!!!!
    rewelacyjne te woreczki i wizytówki, jestem pod wielkim wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniałe woreczki ... cieszę się, że je mam !

    OdpowiedzUsuń
  9. super są te woreczki i wzoreczki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te woreczki, nacieszę oczy bo drukarki nie posiadam. A twoje bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko ! jakie piękne woreczki, śliczne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. z mojej drukarki tez nie przechodzi, bezpośrednio nie próbowałam jeszcze ale jak widać da się.Piękne wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super wyszło! Jestem pod wrażeniem!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm..może i ja w ten sposób powinnam spróbować transferu, bo też jakiś czas temu próbowałam transfer nanieść na tkaninę, ale średnio mi wychodziło ;p

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny efekt,jesteś niemożliwa i za to tak Cię lubię:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa, czy takie śliczności można drukować też na atramentowej drukarce.
    Po prostu muszę spróbować;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nadruki wyszły ślicznie. Ja również posiadam drukarkę laserową więc może też spróbuję ?? Jeśli nie masz nic przeciwko ?? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D