FACEBOOK

Archiwum bloga

Translate

4 czerwca 2013

Nowości w pasmanterii Haftix


Witajcie!
Dzisiaj mam możliwość zaprezentowania Wam jedną z nowości
z pasmanterii Haftix
Od jakiegoś czasu można kupić ciekawe półprodukty drewniane , które można wykorzystać do haftów,
niektóre pomysły pokazałam TU.
Ale od kilku dni można zakupić drewniane zawieszki o różnym kształcie z otworkami do haftowania.
Z bliska wyglądają tak

 Moje pierwsze spostrzeżenie jest takie, że każda zawieszka ma inne otwory,różnią się rozmiarem i gęstością ich położenia. W haftowaniu to nie przeszkadza, ale trzeba dobierać odpowiednią ilość nitek muliny do każdej zawieszki.
Kotek ma najdrobniejsze dziurki, kwiatek i kwadrat bez rogów porównywalne do siebie i równe, a serduszko troszkę wydłużone
Zawieszki są z surowej sklejki brzozowej i odróżnia się na nich lewa
i prawa strona produktu.
Na zdjęciach powyżej kotek leży prawą stroną, przy haftowaniu popełniłam mały błąd i haftowałam na lewej stronie zawieszki, widać różnicę aczkolwiek nie przeszkadza to w haftowaniu
i korzystaniu z zawieszki.
Na początku chciałam pomalować zawieszki farbą, ale pomyślałam, że zatkam sobie te dziurki.
Pomysł dla producenta :
wprowadzić kolorowe zawieszki.
Wykonanie bardzo solidne,estetyczne, bardzo fajny pomysł
z kotkiem,ciekawe nietuzinkowe wzory!
Można kupić  nawet matrioszkę!
I jeszcze duży plus za cenę, koszt jednej zawieszki niewiele
ponad 5 zł.
Ponieważ kot i nitki są nieodłącznym atrybutem hafciarki (własne spostrzeżenia;)) z kotka zrobiłam breloczek do kluczy.
Na tej zawieszce haftowałam dwoma nitkami muliny, na pozostałych czterema!
Odczucia jak z kanwą plastykową, tylko xxx nie wychodzą tak soczyste i pełne.
Jedyny problem z zawieszkami jest jak zakryć lewą stronę. Próbowałam przykleić filc, ale nie wytnę z filcu idealnego kształtu kotka. Papier, tektura odpada bo materiał może przemoknąć, zwłaszcza jeśli zawieszka byłaby przyczepiona do torebki czy plecaka. Cienki materiał nie wygląda estetycznie naklejony na drewnie.
Pomyślałam, że można by było na taką zawieszkę nakleić drugą taką samą. Haft byłby wtedy z dwóch stron, ale zawieszki musiałyby być cieńsze i sprzedawane razem, jakby w komplecie.
Może macie jakieś pomysły jak zakryć tył haftu?
Bo poza tym zawieszki prezentują się bardzo ciekawie i mogą stanowić ciekawą ozdobę pokoju dziecięcego.
Chciałam zrobić zawieszkę nad łóżeczko, ale dziecko na pewno wkładałoby do buzi takie ozdoby więc można powiesić pod lampą,
w oknie lub w jakimś morskim kąciku.
Ogłaszam konkurs.
Napiszcie jak można wykorzystać takie zawieszki,
do czego mogą służyć już gotowe wyhaftowane,
co mogą ozdabiać, jakie macie pomysły?
 Najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona
pokazaną wyżej  morską zawieszką. 
Macie czas do piątku, w kolejnym
poście napiszę kto wygrał.
Myślę, że drewniane zawieszki staną się niebawem tak popularne jak inne dodatki do haftów, mi osobiście bardziej podoba się taki brelok niż plastykowy! Poza tym to bardzo oryginalny pomysł na prezent i na wykorzystanie małych haftów.
Jakie jest Wasze zdanie?

Dziękuję pasmanterii Haftix za możliwość wypróbowania drewnianych zawieszek.

35 komentarzy:

  1. Nooo ciekawe to naprawdę. Jakby były większe to możnaby zrobić etykietki na drzwi np. "pokój Sary" albo "Lazienka" nie przeszkadzać i takie tam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyglądają. Ja bym jednak się skusiła na filc, tylko podkleiłabym część wyhaftowaną a reszty nie, a filc mozna obciąć nożyczkami z ąbkami wtedy jest od razu wykończony.
    Pozdrowionka
    p.s. czekam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, patrz, a ja im się przyglądałam, przyglądałam i w końcu nie kupiłam. A dziś składałam zamówienie. Szczerze mówiąc nie miałam pomysłu, jak je wykorzystać.:)Zatem udziału w konkursie nie wezmę. Ale breloczek wyszedł całkiem fajny. Co do drugiej strony też bym się skusiła na filc, jednak. Metoda Doriss może być skuteczna.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie wychodzą te zawieszki :) A ja bym nich zrobiła jakąś oryginalną ozdobę okienną, można by te zrobić klipsy do zasłonek lub firanek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny produkt,pięknie wyglądałyby w pokoju dziecięcym:)Żeby zakryć tył można by użyć okleiny samoprzylepnej drewnopodobnej brzozowej,albo kolorowej...Gdybym miała użyć tych zawieszek to byłyby to przywieszki do prezentów z wyhaftowanymi imionami,albo życzeniami,zależy od okazji:)))
    Pozdrawiam
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wykorzystałabym filc, tylko bym go przyszyła przez dziurki dookoła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :))) no dobrze nie będę :)). Nie wiedziałam że takie coś istnieje :))

    OdpowiedzUsuń
  8. też uważam, że filc będzie najlepszy na zakrycie nitek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysłowe te drewienka:)
    pięknie je wykorzystałaś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja przesyłka z zawieszkami jest już u kuriera, więc spodziewam się jej jutro. Niestety, nie będzie ich tyle, ile bym chciała, bo resztki zostały, a właściwie resztki wykupiłam :)
    Fajnie wyglądają te Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezłe!!!! Jeszcze takich zawieszek nie widziałam... są takie nie banalne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze raz dzieki za cudna paczke- dziś nie zrobiłam zdjęc, bo było zbyt ponuro, a chciałabym wyeksponować te cuda jak najpiękniej, w najlepszym świetle:))
    Co do zawieszek- można by je było powiesić na ścianie jak obrazki,umocować na wianku z gałazek wyrzuconych przez morze lub rzekę, przypiąć do torby plażowej
    lub np. parawanu na plażę , przykleić do kontaktu w pokoju dziecięcym lub po prostu umieścić w MOJEJ ŁAZIENCE(HI,HI,HI..)
    Buziaki, Tinko:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa rzecz. Ładne hafty Ci wyszły na tych ozdobach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe te zawieszki, Twoje hafty bardzo ładnie się na nich prezentują :) Któraś z dziewczyn pokazywała jakiś czas temu motylki haftowane na kanwie plastikowej, motylki były dwustronne, czyli bardzo starannie haftowane tak, żeby tył wyglądał równie elegancko jak przód. Nie mam doswiadczenia z taką kanwą, ale myślę, że np. breloczek można spróbować tak wyhaftować. A jak nie, to chyba filc, tak jak ktoś już napisał - nie na całą powierzchnię tylko na część haftowaną, z wyciętymi ozdobnie ząbkami.
    Na jakieś oryginalne zagospodarowanie zawieszek nie mam pomysłu, chyba sama podałaś najlepsze rozwiązania :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy pomysł na wyszywanie w drewnie:))) Przyłączam się do dziewczyn - mimo wszystko filc zakryje chyba najlepiej. A wykorzystanie? Dziewczyny sypią pomysłami jak z rękawa, ale wszelkie zawieszki w pokoju dziecięcym, łazience, kuchni, na drzwiach - jak najbardziej:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyklej cienki filc wyciety na kształt danej zawieszki i tyłu robótki nie bedzie widac:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bym wykorzystała w przedszkolu, do oznaczenia każdej szafki dziecka albo w łazience, jako wieszak na ręczniczek dla malucha, tylko trzeba by kręcić haczyk:) Ale u Ciebie wyglądają jak zwykle ślicznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. I znowu coś nowego. Życia nie starczy, by wszystkiego popróbować!

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę sobie i zrobiła bym taki sam albo podobny haft na lnie , przyszyła bym i dopiero wycięła i poszczępiła brzegi ,,Tak to sobie wymyśliłam ,,

    OdpowiedzUsuń
  20. Drewniane zawieszki są super :) Muszę pomyśleć nad ich zakupem :). A hafciki które na nich wykonałaś śliczniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Swoje zakupione zawieszki zamierzam wykorzystać na wiele sposobów: z tych mniejszych - kwiatkowych - oraz serduszkowych zamierzam wykonać biżuterię do lnianych sukienek, z tych owalnych zawieszki - pisanki na świąteczne drzewko wielkanocne. Jeśli chodzi o ten większy kwiatek - myślę o dorobieniu łodyżki i wykonaniu kwiatka w doniczce - parapetowej ozdoby :)
    Zgadzam się z Tobą, że zawieszki są bardzo estetycznie, starannie wykonane i mam ochotę dokupić większą ilość, bo widzę dużo możliwości ich zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapomniałam jeszcze o jednym pomyśle i to tym, który jako pierwszy wpadł mi do głowy, gdy oglądałam zawieszki w sklepie - tę większą owalną chcę też wykorzystać jako klamrę ozdobną do torby - będzie przekładany pod nią pasek klapy, tylko muszę wywiercić dziurkę po przeciwnej stronie owalu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj
    Dziękuję za liczne odwiedziny. U mnie dużo się dzieje, w sumie już po głównym remoncie. Została tzw. kosmetyka:) Nowy członek rodziny ma już swój pokoik gotowy:)

    A to mój pomysł na wykorzystanie zawieszek:
    Nasącz płócienko z gotowym haftem olejkiem (lawendowym, różanym) i umieść aromatyczną zawieszkę w szafie, w półce z bielizną lub ręcznikami. nie dość że przyjemnie będzie pachniało, to elegancko wyglądało.

    Taka aromatyczna zawieszka może być także fajną, pachnącą "wkładką" w prezent dla bliskiej osoby:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Drewniane zawieszki śliczne - oczywiście ta kocia dla mnie the best:)
    Pięknie je ozdobiłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale zadanie, dziewczyny już chyba wymyśliły co było możliwe, ale dodam jeszcze ,że te piękności mogą być gotowymi obrazkami na ścianę pokoju dzieci, kuchni itp.można pomalować drewno na kolor lub zostawić - surowe.Z serduszek zrobiłam bym zawieszkę [ 3 serducha] i powiesiła w sypialni, a kotka w kąciku [ jego miski, spania], aco do wykończenia przyślij jedna zawieszkę coś wymyślę i odeślę pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdyby były dziurki wzdłuż dwóch boków tej kwadratowej (takie tak ta jedna na środku do zawieszania), to można by zrobić z niej sortery do mulinek :) W ten sposób cieszyłyby nas przy każdym hafciku ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Można też przygotować z kwiatuszków kotyliony z inicjałami na dziecięcy bal urodzinowy :)
    Kurczę, już więcej nie myślę, bo kiedyś trzeba wreszcie zjeść śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastycznie wykorzystałaś te zawieszki. Kotek jako brelok jest świetny. :) I ta zawieszka do pokoju dziecięcego - coś pięknego. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super te zawieszki :) Ja bym wykorzystała do pokoju dziecięcego - zawieszki przywieszone na karniszu na kolorowych tasiemkach, przyklejone ozdobnie np. na drewnianych ramkach ze zdjęciami lub haftami (wtedy lewej strony nie byłoby widać), mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi :) A spód podkleiłabym samoprzylepną kolorową okleiną :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiem,że już piątek, ale pomyślałam,że można by wyszywać przez zawieszkę i materiał. Uszyć potem np woreczek, podusię.
    pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie są te haftowane zawieszki! Breloczek z kotkiem - po prostu bomba:) Zgadzam się z Doriss odnośnie sposobu zakrycia tyłu zawieszki. Mój pomysł na ich wykorzystanie - bombki choinkowe!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajne te zawieszki, podobają mi się. Szkoda by je było trzymać w ukryciu. Powieszone na kole, faktycznie mogą fajnie wyglądać nad łóżeczkiem dziecka, albo na drzwiach do pokoju z podpisem kto tu mieszka. Albo w oknie w kuchni np, nad ziółkami, albo na patyku wbite w doniczkę z nazwą ziółka czy rośliny. Nie wiem jak duże są, do kluczy przyczepione świetnie się prezentują, albo np przypiąć do suwaka torebki, albo dziecku plecak podpisać - dawniej przypinało się odblaski, więc jakby takim odblaskiem przykleić..... im dłużej piszę tym więcej pomysłów mi do głowy przychodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super to wygląda..a te Twoje tyły są całkiem niezłe;)

    OdpowiedzUsuń
  34. cudowne te zawieszki:)można robić z nich ozdoby na choinkę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D