Translate

23 lipca 2014

Kącik do czytania

 Komplet do firanki;)
 Resztki firanki, które posłużyły na wejście do tipi 0zł
 2 metry dobrej bawełny 50 zł
 W poprzednim tipi tunele na kijki szyłam na całą długość namiotu,
tym razem poszło szybciej.
Wystarczyły na górze i na dole małe uchwyty,
namiot i tak jest stabilny.

Poduszki z tego samego materiału co tipi
Polecamy książki dla dzieci, bardzo fajna seria Martyny Wojciechowskiej!
 Poznajemy zwierzęta świata i wiele ciekawostek.
 I chyba jedna z ciekawszych książek ukazująca życie dzieci 
w innych krajach. Tak bardzo inne od naszego...
  Beata Pawlikowska pisze to samo we wszystkich książkach,
ale fajny pomysł na przełożenie tego w sposób czytelny i zrozumiały dla dzieci.
 A do podróży zachęcicie "Nelą, małą reporterką"
FANTASTYCZNA KSIĄŻKA!
Odmówię lalkę, zabawkę i happy meala,
ale książki mogę kupić każdą ilość.
Uwielbiamy zapach nowej książki,
wiele razy wracamy do swoich ulubionych historii.
A w bibliotekach nie ma nowości, gdy się pojawią
to trzeba się zapisywać na długiej liście do wypożyczenia.
A Wy kupujecie czy pożyczacie książki?

Nasze wakacje z książką;)
Koszt tipi z kijkami 60zł, 4 książki ponad 100zł.
I jak tu lalki nie odmówić?  
Pozdrawiamy!!!



42 komentarze:

  1. Prawdziwy pałac do czytania !
    Ale wiadomo swojej Królewnie niczego się nie odmawia ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!!!! :))) pozdrawiam i ukłony dla małej Królewny!
      :)

      Usuń
  2. Pomysł bombowy (mogłabyś opatentować go), nie wątpię, że czyta się tam szczególnie przyjemnie! Pozdrowienia dla czytelniczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, opatentować się nie da, pomysł stary jak Indianie;))

      Usuń
  3. Obok dobrej książki nie da się przejść obojętnie, a już kiedy się ma TAKI kącik, grzech byłoby nie kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) jeszcze tylko ja nie mam takiego kącika:))

      Usuń
  4. Tipi świetne, ta wersja jest tak samo fajna, jak poprzednia :) Książeczki zapowiadają się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. TInka, czy Twoje dzieciaki mając taki namiot śpią w łóżkach ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Trafiłaś w samo sedno, ostatnio znalazłam starszą właśnie na ziemi, kiedyś usnęła w brodziku od prysznica więc pewnie jak wróci z wakacji przeprowadzi się do tipi:))))))

      Usuń
    2. Tak własnie myślałam :)
      Ja pamiętam po sobie, że jak tylko robiliśmy jakąś bazę w mieszkaniu albo na zewnątrz to zawsze chwieliśmy tam z bratem spać :))

      Usuń
  6. Super miejsce do czytania :)
    Ja sama lubię czytać leżąc na podłodze
    Kupowanie książek mnie nie dziwi - nie lubię czekać w bibliotece w kolejce po książkę

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też..sama nie wiem, ile książek posiadam:)Śliczny kącik:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny kącik do czytania, ale i cały pokój ma śliczne kolorki!
    Na pewno można i tu uciąć sobie drzemkę, przecież przy wejściu zawiesiłaś łapacz snów ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieraz mi się zdarzało usnąć przy książce i wcale nie była nudna, to łapacz się przyda:)) pozdrawiam

      Usuń
  9. Oj, opisałam się tyle w komentarzu i skasowało mi go. To tym razem krótko - piękny namiot! My pożyczamy, bo w domu mamy ogromne ilości książek, wszystkie przeczytane po kilka razy. Mała uwielbia gdy jej czytam, Starszy uwielbiał książki, gdy mu czytałam. Teraz nie znosi czytania. I tyle. Nie będzie czytał sam. I nie ma tu znaczenia ciekawość książki itp. Jest słuchowcem i może słuchać audiobooków, czytać nie będzie, nie potrafi się skupić na tekście - to są moje spostrzeżenia. Ubolewam nad tym, bo czytanie jest potrzebne, słuchanie go nie zastąpi. Trudno. Ciekawa jestem, jak będzie z Małą, na razie lubi, gdy jej czytam, ale co będzie później?
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używam audiobooków ,ale tylko z powodu braku czasu, w aucie wolę głośną muzykę, ale z przyjemnością posłuchałabym jakiejś interpretacji aktora, którego znam z ekranu:) audiobooki jednak spełniają ważną rolę, nie każdy musi lubić czytać, nie każdy może:) pozdrowienia

      Usuń
  10. Namiot uroczy! Pomysł jego wykonania zasługuje na szóstkę:) Jak chodzi o domowe wydatki ja zawsze sobie przekładam to na fakt, że idąc do spożywczego za 60 zł nie wiele się do jedzenia przyniesie, a z namiotu frajda na okrągło;)
    Pozdrawiam i życzę wielu zaczytanych wieczorów:)))) Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry przelicznik:)))))))) gdyby tylko można było żyć bez jedzenia wszystkie moje zakupy przynosiłyby frajdę dla mojego domu:))

      Usuń
  11. I jaki piękny łapacz snów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to już zrobiony jakiś czas temu, za nie długo powstaną nowe:)

      Usuń
  12. No i tak sobie myślałam - maluchy mają tipi a co ze starszyzną ? Super sprawa!!!
    Książki kupujemy i wypożyczamy. Moje dzieciaki to moliki książkowe - Iga czyta codziennie a Tymek po swojemu gada do książek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba do ogrodu sobie zrobię tipi:)
      pozdrowienia dla czytelników małych i dużych:))

      Usuń
  13. Piękny pokoik małej romantycznej czytelniczki...
    My ostatnio dużo wypożyczamy. Nasze biblioteki co jakiś czas zakupują nowości, a kolejek brak, bo mało kto odwiedza te miejsca. Ja sama jakieś 2 lata temu zakochalam się w bibliotekach na nowo. W moim mieście odnowiono dwie główne biblioteki (dla dorosłych i dla dzieci) i organizowanych jest w nich dużo akcji, z których chętnie korzystamy z synem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też główne biblioteki organizują u siebie wiele ciekawych akcji, spotkania z autorami, wystawy, czytanie dla dzieci, konkursy, tak sobie teraz myślę, że gdy się jeszcze uczyłam to w bibliotece i czytelniach byłam przynajmniej raz w tygodniu, teraz już czasu nie ma tyle na wybieranie i czytanie, łatwiej chyba zamówić przez internet książki i przyślą do domu, ja pewnie wrócę do bibliotek na emeryturze:)
      ale starsza karty ma założone i czasem do szkoły też coś pożyczamy:)
      pozdrawiam

      Usuń
  14. Bibliotekę odwiedzam w każdy dzień roboczy, spędzam w niej osiem godzin i jeszcze mi za to płacą.


    Pomysł na kącik do czytania świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to się nie liczy ;)))))

      Usuń
    2. Szkoda...

      Ale znam kilka osób, które mniej więcej tyle samo czasu tam spędzają codziennie za darmo i nie są to wolontariusze, tylko na przykład ci, którzy stracili pracę i ukrywają ten fakt przed rodziną, wagarowicze, bezdomni, samotni emeryci itp.

      Usuń
    3. A to przykre i smutne co napisałaś, jak Ci ludzie muszą się strasznie czuć z takimi problemami...
      W takim wymiarze biblioteki są miejscem nie tylko gdzie wypożycza się książki, nie pomyślałam o tym...

      Usuń
  15. Piękny kącik czytelnika , pomysłowa mama jesteś , ,,,
    Aż chce się samemu w takim kącie poczytać ,,

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten tipi też piękny, chyba nawet piękniejszy od poprzedniego - taki bardziej luksusowy, szlachetniejszy :)
    A korzystam, korzystam z bibliotek - zawsze mam ponad 10 książek na stanie wypożyczonych. Mama to w nas zaszczepiła i my teraz maluchom przekazujemy. Nawet tym, które z uporem maniaka mówią, że idą do "WIblioteki" ;) Kupować, to kupuję tylko dla dzieci - na prezenty. Po prostu książki są za drogie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na książki NIGDY nie żal mi pieniędzy, choć troche u mnie kiepsko juz z miejscem na nie. Planuję zacząc chodzić do biblioteki i zapisać syna. To dobry zwyczaj chodzić do biblioteki. A Twój pomysł z kącikiem jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  18. taki kacik sama bym chciala - bardzo jestes dobra mamcia - super ksiazeczki - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super kacik, tylko czy moj Stas bedzie chcial czytac? Czy usiedzi na miejscu 5 min.? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tipi niesamowite, fantastyczny pomysł ;o)

    OdpowiedzUsuń
  21. O jejku, jak ja w dzieciństwie marzyłam o takim własnym, prywatnym kącie! :) Jest przepiękny i taki dziewczęcy, jesteś świetną mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialny pomysł - super miejsce do czytania! I jaki ładny łapacz snów!
    Ja książki wypożyczam, a te, które są wyjątkowe - kupuję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie się prezentuje to tipi. Teraz nic nie zostaje, tylko czytać i czytać. A ja zdecydowanie wolę kupować książki, z każdej nowej cieszę się jak z zakupów hafciarskich ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie to wszystko piękne,jesteś cudowną mamą! Moja córa ma swoje ulubione miejsce w którym czyta,co bardzo mnie cieszy,ja po książki sięgam w miarę możliwości,to najlepszy sposób na odpoczynek :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. A łóżko jak z pokoju mojej córki, rama i pościel :) Fajne !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D