Translate

30 września 2014

Animal tales

Kolejny hafcik, który bez backstitchy nie ma prawa bytu;)
 Jesień na całego!
Przyszła bardzo szybko, ze zmienną pogodą,
wielkimi ulewami i niską temperaturą.
Mam nadzieję, że zima sobie trochę poczeka na swoją kolej!
 Animal Tales
Designed by Lucie Heaton
Cross Stitcher 
September 2014

23 września 2014

Hey, Dollface

 Bez backstichy ten hafcik nie istnieje.
 Petit point aida 14
w niebieskie kropki

 Kolorowych snów...
Hey, Dollface
Designed by: Angela Poole
Cross Stitcher issue 275
February 2014

21 września 2014

Cross Sticther October 2014

Numer pełen świetnych pomysłów i wzorków!





 Moje zaskoczenie, tyle wzorków serii Belle & Boo w jednym numerze.
Obowiązkowo wszystkie do wyhaftowania!
Są takie słodkie!




 Mój faworyt!
 

Dziękuję tym, którzy oddali na mnie swój 
głos w konkursie Coricamo!
Serdeczne pozdrowienia
i miłej niedzieli:)

8 września 2014

Love home

Wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu!
 Aida 14 marmurkowa
 Len
 Po "Morfinie" chcę się zrelaksować, mam nadzieję, że 
"Powrót na Staromiejską" mi w tym pomoże?
A co do wspomnianej "Morfiny" Szczepana Twardocha,
przeczytałam ją już jakiś czas temu, zastanawiałam się nad jakimś
głębszym sensem tej książki, nad wytłumaczeniem sobie
czy te wszystkie opisy przygód głównego bohatera z morfiną, alkoholem, 
seksem w trakcie wojny są potrzebne,  a jeśli tak to czemu miało to służyć?
Nie doszłam do tego!
Czy ten język musiał byś aż tak wulgarny?
Martwi mnie tylko, że książka zwyciężyła w plebiscycie czytelników "Komu Nike".
 Mogę tylko nawiązać do poprzedniego posta o Hitlerze w Międzyzdrojach
 i do komentarza Zosi Samosi:
"Demokracja opiera się na zasadzie, że większość ma rację. A co jeśli większość chce takich potworków i postaci?! To chyba jednak słaby punkt ustroju demokratycznego, większość nie zawsze ma rację... czasem większość powinna się uczyć od mniejszości."

Książkę możecie sobie odpuścić!   
Są ciekawsze i bardziej wartościowe pozycje,
które nigdy nie dostały żadnej nagrody!

Domestic Bliss
Designed by Emma Congden
Cross Sticher issue 271
October 2013

3 września 2014

Niesprzedane marzenia


Kochamy NASZE , POLSKIE, WSPANIAŁE, GROŹNE, ZACHWYCAJĄCE MORZE!!!
Mamy wspaniałych Artystów, cudowne filmy przy, których można się śmiać
po raz setny, piosenki, które na zawsze pozostaną w naszych sercach.
Mamy trudną historię za sobą i niewiadomą przyszłość!

Dlaczego??? Dlaczego???
Dlaczego w gabinecie figur woskowych
 w Międzyzdrojach spotykam takie obrazki????

"W Jałcie Stalin wziął wszystko"
Czy my już całkiem zatraciliśmy w sobie poczucie dobrego smaku???
Na usta cisną mi się ostrzejsze słowa, ale staram się powstrzymać!
Ja wiem, że "muszę" uczyć się języka niemieckiego, bo
nad polskim morzem jest pełno niemieckich turystów. 
Ja wiem, że pieniądze są ważne, ale chyba nie najważniejsze???

Czy to jest normalne, że do naszego kraju, z taką historią
przyjeżdżają Niemcy (może nawet niektórzy z nich pamiętają czasy wojny)
i mogą zrobić sobie zdjęcie z Hitlerem???
Czy to jest forma rozrywki, ukłonu w ich stronę czy czego???
Ciekawe co Oni sobie myślą???
Nie musieli wygrać wojny, a i tak sweet focie z Hitlerem sobie zrobią w Polsce!
Czy ktoś kto ma babcię żydówkę, a może sam  jest Żydem,
przyjeżdża do tego rozsławionego miasta, marzy o tym, żeby
po obiedzie i popołudniowej kawie zrobić sobie zdjęcie z Hitlerem???
A może my Polacy ze Stalinem?
Dla kogo te figury?

Czy w takim "muzeum" nie mogę obejrzeć polskich aktorów i piosenkarzy,
fajnych postaci z bajek, Bolka i Lolka, Reksia, Misia Uszatka
tylko muszę oglądać jakieś potwory z jednym okiem, wilka, który jest pogarbiony,
 najbardziej otyłych ludzi, z największym biustem,
z rogiem na czole, z podwójna twarzą, z największymi biodrami itp....
A jak już się naoglądam to obok za ścianą Jan Paweł II.
Co to w ogóle za połączenie???????
Może ktoś wie o co tam chodzi?

Oczywiście jest kilka polskich postaci, ale niektórzy tak niepodobni do siebie,
że szkoda nawet robić zdjęcia.
Postaci z naszych pięknych bajek nie ma!

Nie sprzedawajmy się aż tak bardzo!!!! 

"Może taka mała chwila zadumy
sprawi, że te marzenia pofruną
jeszcze raz..."

To chyba jedyna sprawa, która zepsuła mi wakacje,
w Międzyzdrojach więcej moja noga nie postanie!!!

A nie, niestety jeszcze jedna:(
Zapłaciłam za wjazd 15 zł !

No i Aleja Gwiazd jeszcze!
Wygląda jakbyśmy naprawdę nie mieli tylu wspaniałych ludzi!
"Szkoda", że nie mogą odcisnąć dłoni Hitlera,
może by wtedy bardziej zadbali o całą oprawę!

DOPISEK

"Berliński oddział Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds został hucznie udostępniony zwiedzającym w 2008 roku

Otwarcie przebiegało w atmosferze niewielkiego skandalu, ponieważ woskowej figurze Adolfa Hitlera 
ktoś oderwał głowę."

berlińskie muzeum figur woskowych


W londyńskim muzeum też nie mają figury Hitlera.

A u nas Hitler ma się dobrze!