Translate

28 listopada 2014

Cieszą mnie drobnostki

Na zakończenie ciężkiego tygodnia, w końcu znalazłam chwilkę 
żeby nacieszyć się  nowymi drobnostkami.
W tym roku nieco wcześniej zaczynam zmieniać dekoracje w domu.
Nad niektórymi rzeczami muszę jeszcze popracować,
ale ogólny zarys tego co chcę już mam!
Pojemniki, które zastąpią dotychczasowe doniczki z Ikei.
Te kubki to taki mały kaprys, niepotrzebny do dekoracji świątecznej,
 ale nie mogłam się oprzeć;)
Ten zakup jak najbardziej posiada wytłumaczenie,
obrazek na kubku jest taki jak mój obecny haft:)
 Choinki na kiermasz, a może i na prezent:)
Będą mi potrzebne do:
  W Tk maxie pojawiło się bardzo dużo ciekawych rzeczy do szeroko
rozumianego rękodzieła. Tym razem skorzystałam z zestawu
do robienia kartek w cenie 25zł.

http://jestrobotka.blogspot.com/
 Jest robótka, będzie szczęście!

 
 Tu słowa są niepotrzebne, wystarczy kliknąć w obrazek poniżej:)
http://sklep.szeptm.pl/kategoria/slowa

 Na zakończenie przy mocnej kawie dwa ostanie najnowsze numery...
  Cross Stitcher 286 uważam za jeden z najciekawszych numerów,
a na koniec pokazali jeszcze takie cudo dostępne w kolejnym numerze!
 Must be have!:)))

Numer 285 mogłabym sobie podarować!

 Jelonek na pocieszenie;)
Ostatnie dwa, trzy tygodnie na zrealizowanie planów
i wywiązanie się ze wszystkich obietnic!
A Wy myślicie już o tym, że święta tuż tuż?:)
Edytka pewnie tak, podaję przepis;)
PIERNICZKI 
Miłego weekendu i odpoczynku dla wszystkich!


25 listopada 2014

Nie takie misie straszne...

jak je malują,
zwłaszcza Kubuś Puchatek;))

Z okazji Dnia pluszowego misia w tym roku
dla dzieci do szkoły powstały misie piernikowe.
Wczoraj do nocy i dzisiaj do południa wyglądało to tak:




 Te do zjedzenia na miejscu:)
 a te do przytulenia;)


 W sumie powstało 64 piernikowych misiów.
Sezon pierniczenia uważam za otwarty,
zbliża się kiermasz w przedszkolu więc szybko z kuchni nie wyjdę:)
 Mam nadzieję, że wywołały uśmiech na twarzach dzieci!
Miłego, niekoniecznie pluszowego dnia misia:))
 

23 listopada 2014

O pieczywie

Ten tydzień nas nie rozpieszczał jeżeli chodzi o pogodę.
Mniej więcej wszyscy wyglądaliśmy tak:)




 Nasze zachowania nie wiele różnią się od zwierząt;)
Wykorzystując to, że po 16 już jest ciemno piekę własne pieczywo.
Sprawdzone przepisy i książki, które mogę Wam spokojnie polecić to te:
Z książki "Zamień chemię na jedzenie" korzystam codziennie.
Bułeczki orkiszowe są rewelacyjne, robi się je szybko
i równie szybko znikają ze stołu. Doszłam do takiej wprawy,
że rano zanim jeszcze wszyscy wstaną bułeczki są już w piekarniku.
W książce znajdziecie też wiele innych ciekawych przepisów,
przede wszystkim prostych do zrobienie i nie wyszukanych.
Ostatnio z tego samego przepisu zrobiłam bułki paluchy. 
 Uwielbiamy bagietki, ale te ze sklepu nie są raczej z maki ,wody i drożdży,
oprócz tego mają w sobie kilka rodzajów E 4.......
Te mają w sobie tylko TO




Są ciemniejsze od oryginalnych, ale to dlatego, że nie używam białej mąki tylko orkiszową różnego typu:)
I tak między bułeczkami orkiszowymi, a bagietkami od miesiąca omijam stoisko z pieczywem.
I bez większego wysiłku spadłam na wadze choć nie było to moim zamiarem.:)

A to już nowa pozycja z Ikei, jeszcze nie zdążyłam nic z niej wykorzystać,
ale i tak polecam tą książkę.
Fajne wydanie, ciekawe rozdziały, nie tylko z przepisami, ale i różnymi poradami.





Pozostając w temacie książek kucharskich uwielbiam też "Pyszne 25"
Krótko, zwięźle i na temat, czyli w 25 minut za 25 zł!
Może Wy macie jakieś sprawdzone przepisy, blogi czy książki, które możecie polecić?
Kupujecie białe pieczywo w supermarketach?

A na koniec mogę jedynie pokazać co planuję;)

(Gdyby ktoś chciał przepis na bułeczki orkiszowe to podam w komentarzu:))

Twórczego tygodnia:) w końcu święta za pasem:)