Translate

10 grudnia 2014

Rita

Znacie szydełkowe prace www.lalylala.com ?
Są wspaniałe, przepiękne w swej prostocie!
To takie momenty, kiedy żałuję, że haftuję, a nie potrafię szydełkować! 
Oddałabym xxx talent za umiejętność posługiwania się szydełkiem.
Tylko mi tu nie piszcie, że to takie proste!;))
Na szczęście są takie osoby, jak Ola u których można zamówić wszystko!
Mi zamarzyła się taka królisia!
Na imię ma Rita i wniosła troszkę wiosny w ten zimowy czas:)
 Różę haftowałam sama.
 No szydełkujące dziewczyny, co powiecie na tego typu ozdabianie prac?
Może pokusicie się o jakieś inne laleczki robione według pomysłu lalylaly?
Podoba Wam się Jej styl? Jestem ciekawa Waszych opinii
i chętnie zamienię się talentami;)
(tutaj są do kupienia wzory http://pl.dawanda.com/shop/laly?sold_products=true)
 P.S
Dziękuję Olu!!!


30 komentarzy:

  1. Cudny i ta róża... Serce mi skradł ten zajączek!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Królisia jest przecudna, już dawno zapałałam do niej wielką miłością i na pewno zrobię swoją wersję. Wzorek jest dostępny również za darmo, na stronie jej autorki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, od niej pochodzi też ten wzór róży:)
      jestem ciekawa Twojej wersji!:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ja tez strasznie zazdroszczę szydełkującym dziewczynom! Do szydełka mam talent podobny do Twojego ;)))
    Mnóstwo razy próbowałam, ale mój organizm, wbrew mojej woli ;), broni się przed szydełkiem :)
    Króliczek rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Cieszę się, że nie jestem osamotniona:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękna! Pomysł z haftem na półsłupkach świetny! Ja jestem zakochana w lisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liska nie widziałam, ale i tak pewnie uroczy:)

      Usuń
  5. Wspanaiła królisia a hafcik? no nie wiem nie wiem- ;D przeciez wiesz,żę piekny, uroczy.... a ja widziałam wczoraj butki z hafcikami-co prawda jest krzyzykowy hafcik ale maszynowy i nie w 100taki perfekcyjne, ale sam urok.... aż sie zastanawiam na zakupem bucikow-tylko co na to moj mąż? powie,że do reszty zgupiałam!!!!
    Kiedys widzialam ta szydelkowa syrenke, ateraz chyba sie zainteresuje wszystkimi szydelciakami.
    ja z szydelkiem tez sie nie lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty haftowane??? Kupuj i pokazuj, a mężowi nie gadaj;))) Jak znajdzie to powiedz, że takie tam, stare!:))))

      Usuń
  6. Rita jest urocza! Hafcik podkreśla jeszcze jej urodę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Już jakiś czas podziwiam jej prace. Są piękne. Ten pomysł z haftem miała świetny, pamiętam posta kiedy pisała o tym. Parę razy zabierałam się aby zrobić swoją lalę lecz ciągle są ważniejsze rzeczy, mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi.
    Twoja królisia "pięknista" zazdroszczę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, sorry, ale jakbym posiadała Twoje zdolności nie miałabym nic ważniejszego do roboty:))))
      Będę Ci teraz systematycznie przypominać o tych lalach:))

      Usuń
  8. Piękna królisia, wydaje się łatwa do zrobienia, ale szydełkiem trzeba się sporo namachać, oj sporo.
    Tina, wiem co powiesz na naukę tej techniki, ale gdybyś trafiła na żywo, na dobrego nauczyciela, jestem pewna, że pokochałabyś szydełko. Wiem co napisałam, bo tego ktoś ode mnie /jako osoby uczącej ją/, doświadczył.
    Nigdy, nie mów nigdy, może się zdarzyć, że szydełkowanie będzie Ci miłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, jestem pewna, że pokochałabym szydełko, tak jak te prace,
      nie mówię nie, ale pewnie to jeszcze nie ten czas, nie pora:)

      Usuń
  9. Piękna, a z Twoją różą jeszcze śliczniejsza i jaka oryginalana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och jej słodka królisia !
    XXX różyczka to świetny pomysł !
    Jak dla mnie super ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  11. Króliś ma w sobie ogromne pokłady uroku, tego nie można mu odmówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja Ci powiem że szydełko nie jest takie straszne :))) Doriss by Cię w mig nauczyła bo to zdolna szydełkowa Bestia jest :) A tak poważnie to jak tyś tą różę wyhaftowała na tym cudnym stworku to ja pojęcia nie mam. Pięknie to wszystko wygląda :)
    A w kwestii piernikowej mam pytanko-czy muszą one długo leżeć czy wystarczy im np. tydzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Bestia z dużej litery:)))))))))))
      Nie wiem czy Dorotce starczyłoby cierpliwości;))
      A co do pierniczków, to jak robiłaś te alpejskie to powinny być miękkie od razu,
      a leżeć myślę, że mogą długo, nic im nie będzie, ostatnio robiłam jeszcze te
      http://www.mojewypieki.com/przepis/szybkie-pierniczki
      Jeszcze prostsze, szybsze do zrobienia i mięciutkie, pyszne!
      Pozdrawiam:))

      Usuń
    2. A haftowało się bez problemu i szybko, sama się zdziwiłam:))

      Usuń
  13. Widzę, że mamy ten sam problem ... Ja też zachwycam się szydełkowymi pracami, a sama nic nie umiem zrobić :(.

    Królisia jest cudna, a z tą różyczką cudnie się prezentuje :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się kiedyś chyba zbierzemy i na jakiś kurs pojedziemy:)0

      Usuń
  14. Przesłodka ta królisia, a pomysł z różą trafiony w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale szydełkowanie jest naprawdę bardzo łatwe i proste :-)
    Króliczek cudny, a z Twoim haftem - po prostu doskonały!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały efekt szydełko i haft !!! Ja troszkę szydełkuję, może kiedyś będę w stanie zrobić tak śliczną królisię...

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczniutka a z tą różyczką wygląda wesoło :) pozdrawiam Sylwuska

    OdpowiedzUsuń
  18. Królisia przepiękna,a Twój pomysł z różą - genialny ;o)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obie maskoty super, a ozdobienie królisia świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna i urocza...Ja rozumiem Cię doskonale, bo mnie szydełko też nie lubi:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D