FACEBOOK

Archiwum bloga

Translate

24 lutego 2015

Archives po raz drugi

Niewielki haft, a pracy dużo...
 Jeszcze buźka, papiloty i kwity :))
O biżuterii nie wspomnę;)

Dziękuję za miłe słowa!
Z pozdrowieniami
Tina:)

21 komentarzy:

  1. O jaaa, to już prawie koniec!
    Chociaż z tego co czytałam u Chagi, to turbanik/vel loki dają popalić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dużo przybyło... teraz tylko się skupić i do końca ciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. przybywa, zaraz koniec będzie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybka jesteś! super przybywa xxx, ciekawa jestem bardzo tej biżuterii:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow tempo niesamowite jak dla mnie!
    Wspaniałe postępy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, sporo już za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będzie pięknie, ale ta karuzela kolorów, ile to trzeba się napatrzeć! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj koniuszek za niedługo:))) Czekam na efekty końcowe.
    Moja Mirabelka idzie pod igiełkę zaraz po sowiastej, w sumie same kontury na sukni i koraliczki na gorsecie ale to taka niemoc czasem przychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest coraz więcej, super :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam :) Sporo już za Tobą! Tak trzymaj :)
    Miłego wieczoru!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wychodzi . Jakie maluśkie krzyżyki i tyle kolorów , jak to wszystko ogarniasz ?? Miłego stawiania krzyżyków !! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Podziwiam... Piekny haft! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ojojoj co to będzie, co to będzie :) wygląda już pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny bedzie ten haft :) idziesz jak burza. . :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D