Translate

22 grudnia 2015

Remember your Moments

 Grudzień to dla mnie czas zajęć typowo domowych.
Zupełnie nie miałam czasu na xxx,
upiekłam z tysiąc ciast i ciasteczek do szkoły, do przedszkola,
dla świetlicy środowiskowej, a na Mikołaja, a na wigilijkę, a na kiermasz, a na kolędowanie.
 W ferworze pieczenia nie robiłam nawet zdjęć,
a szkoda bo kilka prac dekupażowych też powstało.
Z pomocą Ani zrobiłyśmy dla świetlicy środowiskowej na kiermasz
choinki i sanie wypełnione słodyczami:)
Aniu, wielkie dzięki, poszły wszystkie!!!:)
Pozostały wolny czas poświęciłam na dekorację domu.
 Nie, te ciastka nie dla mnie, tym razem dla zespołu tanecznego, w którym tańczy córa;)
 Dla Dorotki, okno w kuchni;)
 I od Dorotki,dzisiejsza niespodzianka!
  Dwa bałwanki i Mikołaj,które świecą i zostawiają na suficie gwiazdkowy cień,
podkładki hand made i takie same dzwoneczki i paka słodyczy, 
cudna świąteczna przesyłka pełna skarbów i magicznych niespodzianek.
Dorotko, wielkie ogromne całusy dla całej Rodzinki i podziękowania!

 Hafty z zeszłego roku posłużyły i w tym:)
Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedniej ramki do haftu
z jeleniem, ale wpadłam na pewien pomysł i myślę, że między
świętami uda mi się pokazać nowy pomysł;)
Pierwsze prezenty już pakowane, 
 ten zrobiłam sama sobie;)
"Niezaprzeczalnie sensacją wydawniczą 2015 r. jest w Iskrach nigdy nieopublikowana powieść Marka Hłaski "Wilk", która była jego debiutem literackim, choć na publikację musiała czekać ponad 60 lat. "Wilk" to historia chłopaka z Marymontu, dorastającego w dwudziestoleciu międzywojennym."link
Już się nie mogę doczekać gwiazdki;)) i śniegu!:)
 To również pozycja godna polecenia! link

 Dziękuję Basi, Edytce, Ani i Kajce za kartki!
Jakieś tam xxx, miało być do kompletu już pokazywanego haftu, ale nie zdążę.
 I to by było tyle. Grudzień praktycznie już za nami, jutro ostatnie poprawki
i oczekiwanie na kolację i spotkania z rodziną.
W tym miejscu życzę Wam 
zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
Niech będą one okazją do zadumy, ale i radości z rodzinnego spotkania.
Niech przyniosą wytchnienie od codziennych zmagań i trosk.
Oby magia Bożego Narodzenia przetrwała w nas jak najdłużej.
Justyna

4 grudnia 2015

Listopad


 Royal Russian Ballet "Don Kichot" 
 W listopadzie nie tylko kino;)
Inne przeżycia, zupełnie inna kultura i muzyka, 
raz w miesiącu wręcz wskazane:)
(W pierwszym rzędzie siedział tata z małymi bliźniakami,
na oko 3 lata, jedno usnęło, drugie się nudziło, ale powiedzą kiedyś,
że tata je od małego prowadził na balet;)) Fajnie to wyglądało.
Najważniejsze, że były grzeczne i nikomu nie przeszkadzały,
dorośli zachowują się gorzej w kinie jak te maluchy na 3 godzinnym przedstawieniu!
 Bez kina się nie obyło, ale pogoda też sprzyjała;)
Film? Hmmm, trzeba zobaczyć i samemu ocenić...
Ja się zastanawiam czy ten demon to reżysera czasem nie opętał?
(popełnił samobójstwo podczas 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni)
Super bajka:))
W telewizji moje ulubione filmy
   Jesienne umilacze, nowa kolekcja w Empiku.
Mural