FACEBOOK

Archiwum bloga

Translate

20 maja 2016

Urok baletnicy II

Nie jest źle, druga kartka wzoru powoli pęka;)
 Sukienkę haftuje się półkrzyżykami.
Jest mnóstwo łączeń kolorów i różna liczba nitek dzięki czemu powstaje efekt 3d.
Jedna nitka srebrnej muliny nadaje jej delikatnego tiulowego wyrazu
pokrytego brokatem ;)
Zdjęcia niestety nie oddają uroku.
Dziękuję za wszystkie komentarze, pozdrawiam serdecznie
i życzę słonecznego weekendu:)))

31 komentarzy:

  1. Efekt na pewno będzie cudny, powodzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam ludzi za takie wielkie projekty! Cierpliwość no i czas to na bank potrzebne. Ja mam za sobą tylko jeden taki olbrzym. Zresztą mój jak go skończyłam (tygrys) przestał mi się podobać (tyle to trwało, że zmieniła upodobania :D) i nawet go nie oprawiłam. Oddałam go bratowej, bo jej się spodobał :)
    Twoja baletnica będzie cudna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz tempo! Piękna ta baletnica :) Sukienka delikatna, choć faktycznie zdjęcie nie oddaje uroku na pewno :) Cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem pełna podziwu, zapowiada się pięknie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno będzie pięknie się prezentować w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Justyno przepiękna praca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pędzisz z tym haftem, ale nie dziwi to, bo to piękny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawał pracy za Tobą! Szybciutko Ci to idzie.
    Coraz piękniej!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie sobie radzisz, podziwiam cierpliwość do tych nitkowych kombinacji :) Dużo słońca życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z niecierpliwością będę wypatrywała efektu końcowego! Już jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba ten wzór:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ Ty masz tempo :).

    Lubię takie łączenie nitek, a dawno nic takiego nie wyhaftowałam ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ekspresowo wyszywasz :) Czekam na głowę baletnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będzie to wspaniałe dzieło

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście połysk i lekkość wychodzą ...pięknie się zapowiada! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Justyś podziwiam z całego serca. Ja bym to rzuciła po pięciu minutach - taki ze mnie leniwiec :) Czekam na koniec bo będzie co podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, misterna praca nad tą suknią ale efekt jest oszałamiający

    OdpowiedzUsuń
  18. to ile tych kartek zostało? :) dobrze Ci idzie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widać urodę spódnicy :) Będzie piękny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow jak już dużo, życzę dużo cierpliwości żebyś skończyła haftować tą baletnice bo będzie na pewno piękna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D