Translate

21 lipca 2016

Czerwiec

czyli o to chodziło...



Codziennie ten widok i na początku krzyk
"Patrz, patrz, tam są", a teraz już nawet po aparat nie lecę;)
Na spacery, na rower, na rolki, a i tak końca nie widać:)
Spełnione marzenie o domu za miastem

Życie jest piękne!




Nowy haft, morski? :)
Jak już wróciłam do xxx tzn, że wszystko ogarnięte,
przynajmniej w większym stopniu, bo pracy jeszcze wiele przed nami.
W baletnicy tło już gotowe, ale musiałam zrobić sobie od niej przerwę:)
I trochę słodkości dla Was;) 

Przeprowadzka była ciężka, odkupiona problemami zdrowotnymi,
chyba z przemęczenia. Mieszkało się dobrze czekając na ten dzień
i nagle z rana, to już, to dzisiaj, auta podjechały i nie było odwrotu.
Wszystko poszło w jeden dzień, poza kilkoma podstawowymi rzeczami
przewiezionymi wcześniej. Niby wiedziałam, że trzeba się pakować i być
przygotowanym, ale coś tak hamowało w środku. Kto się przeprowadzał
może mnie rozumie? Ale dzisiaj już jest tak jak powinno być, dopiero dzisiaj.
Mamy spore opóźnienie ze wszystkim, ale już się tym nie przejmuję;)
Miejsce, z którego patrzę nocą na oświetlony Śląsk i słyszę tylko cykanie świerszczy
powoduje, że wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Życie bliżej natury zmienia człowieka;)

 Wszystkiego dobrego na resztę wakacji, urlopów słonecznych
i pełno radości dnia codziennego:))))))))

26 komentarzy:

  1. Niech Wam się dobrze mieszka w nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To cudownie, kiedy marzenia się spełniają:) Sama marzę o takim sielskim życiu na wsi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze się z Twojego spełnionego marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje marzenie jeszcze przede mną.
    Gratuluję spełnienia Twojego.

    OdpowiedzUsuń
  5. W zupełność Cię rozumiem. Sama mam już taki krok za sobą. Zaczynam odkrywać życie od zupełnie innej strony. Kiedyś wydawało mi się, że tylko w mieście da się żyć, że kino, kawiarnie, przyjaciele... Teraz chyba bardziej doceniam każdą wolną chwilę i bardziej celebruję życie. A przyjaciele, mimo że mają trochę dalej to i tak pozostali :)
    Życzę Ci wspaniałych chwil w nowym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam kiedy byłam na kawie w kawiarni:)) a wcześniej faktycznie, prawie codziennie kawa w jakiejś galerii, nawet nie chce się jechać w wolną sobotę czy niedzielę, nic się nie chce;)))
      I spokój, i zakupy w małym sklepiku, na marginesie zamkniętym w niedzielę:))
      Pozdrawiam serdecznie i również życzę sielskich chwil:)

      Usuń
  6. Samych cudownych chwil w nowym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech się dobrze mieszka. Widoki masz cudne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Życie bliżej natury zmienia człowieka - to prawda , tu czas płynie wolno i jest inaczej . Przeżyłam to 15 lat termu i rozumiem doskonale wszystko co napisałaś i czułaś. Niech nowe miejsce będzie szczęśliwe dla Ciebie I Twojej rodziny , pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale, że się przeprowadziliście :) Cudownie tam macie :) A każda większa zmiana hamuje w środku - też tak miałam. Najważniejsze, żeby się Wam dobrze mieszkało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło się czyta o czyimś szczęściu!
    Wszystkiego dobrego Justyś ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne miejsce Justynko! w nim każdy zwykły dzień to prawdziwe święto :)
    wspaniałe hafty powstają :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne miejsce i te widoki,ach marzenie:-)
    Samych dobrych dni Wam życzę na nowym miejscu i pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam takie samo marzenie, ale moje pozostanie niespełnione...
    A Wam życzę samych szczęśliwych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też o tym marzę skrycie.Dom,wokoło pola i lasy,ogródek pełen kur,kaczek i gęsi,może jakaś świnka a tu harowanie od rana do wieczora i zero sielskiego życia.Człowiek zbyt zapracowany.Życzę dużo szczęścia na swoim wymarzonym:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie tam u Ciebie a jak zagospodarujesz całą dostępną przestrzeń tak całkiem "pod siebie" to dopiero będzie raj. Ale na spokojnie, za niedługo jesień i zima, czyli jeszcze bardziej spokojny czas.
    ps. oświetlony Śląsk? może mieszkasz gdzieś niedaleko mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może😉w końcu świat jest mały😊 to skąd spoglądasz na Śląsk?

      Usuń
  16. Gratuluję spełnienia Marzenia, ciszy i spokoju...w takim klimacie i ja mieszkam...ptaki, sarny, nawet zaskrońce wygrzewają się na chodniku...pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. och, rozmarzyłam się... może kiedyś i ja zamienię życie w mieście na taki raj... pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  18. Justynko, bardzo się cieszę, że spełniasz swoje marzenia :) Niech w nowym domu dobrze Wam się mieszka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super widoki, mam nadzieję, że niedługo będę mogła je zobaczyć.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja o Was właśnie niedawno myślałam :) Super, że się udało :) Fajne takie życie za miastem. Sielsko - anielsko.
    U nas jeszcze kicaczki czasami się ganiają po polu :))
    Justynko poproszę zatem o nowy adres :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D