Translate

19 października 2016

Rabuś, NIE KRADNIJ!

Wczesny poranek.
Cisza, chwila dla siebie, dzieci jeszcze śpią,
kawa, gazeta, jeszcze raz spojrzeć na obrazy Beksińskiego
(jak ja bym je chciała zobaczyć na żywo!:P)
Nagle telefon, odwróciłam się dosłownie na chwilkę!
Wracam, co jest, gdzie kawa???
Słyszę jakieś podejrzane głosy, biegnę sprawdzić co to i widzę,
rudy ogon, który jest tak duży i piękny, że nie mieści się pod choinką.
Skradając się dalej tak aby nie spłoszyć właściciela,
podglądam cicho i tym razem widzę mega zadowolony pyszczek.
I jaki sweterek!:P

 I moja kawa!!!
O żeż ty!
A niech tam, pal licho tą kawę, widok wynagradza kradzież:))
Wzór od Katriny, autorki wzorów Magic Dolls;)
len belfast 32ct,
petit point,
mulina DMC.

Rabuś, nie kradnij już !!!

9 października 2016

Im głębiej w las...

... tym więcej drzew.
Cały tydzień pogoda była dla mnie wyjątkowo łaskawa
i zamiast prac w ogrodzie mogłam ze spokojnym sumieniem
poświęcić się xxx ;) To ostatnie zdjęcie z ładną pogodą,
zeszła sobota, od niedzieli już nie dało się nic zrobić w ogrodzie.
No więc krzyżyk za krzyżykiem przybywało liści i drzew.
Aż się sama zdziwiłam, że od ostatnich zdjęć tyle jeszcze powstało.
 Tu już z backstitchami.
 Nie spodziewałam się, że efekt będzie tak niesamowity.
Na ścianie będzie wyglądać super!
Dzisiaj w końcu nie pada, ale czemu jest tak zimno? 
Chyba szykuje się kolejny tydzień bez prac ogrodowych;)))
Miłej i spokojnej niedzieli dla wszystkich,
pozdrawiam serdecznie:))
Tina.