Translate

1 grudnia 2016

Urok Baletnicy III

Widząc nadciągającą zimę i tempo w xxx mogę
stwierdzić, że wiosna zastanie mnie z tym haftem!
Ostatnie zdjęcie z 20 maja 2016.
A dzisiaj wygląda to tak
Baaardzo czasochłonny haft. Tylu łączeń kolorów nie miałam jeszcze
w żadnym wzorze. No, ale efekt chyba mówi sam za siebie;)
Dzisiaj sesja jednak inna niż poprzednia, z tulipanami.
Znajdź różnicę;)
U Was też taka niespodzianka?:)

23 komentarze:

  1. Nogi, nogi... miłej pracy, jeszcze trochę zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no już calkiem sporo haftu...będzie na pewno piękny, to juz widać...a i u nas tak ślicznie się zabieliło, a dzisiaj to cały dzień prószy sobie spokojnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest źle - wymagający haft, a i tak wielkie postępy :) Piękna będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Została już chyba najfajniejsza część przed Tobą. Tło wygląda na bardzo wyczerpujące, a twarz to najważniejsza część.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać postęp. Chyba najtrudniejsze fragmenty masz już wyhaftowane. U nas już po śniegu , teraz pada. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. To będzie kolejne arcydzieło!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sesja:-) Haft wymagający- ale piękny:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie piękna balerina. Jeszcze nie całkiem jest a już marznie bidula na tym śniegu. Nieźle u Ciebie napadało :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne dzieło powstaje...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj nie jest tak źle. Nóżkę już widać, a i zima może zawita w tym roku do nas na dłużej ;P Może uda się zanim nadjedzie wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dużo już widać Justynko! będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecież przyrost haftu jest godny złotego medalu! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trudny i pracochłonny ten haft. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też się wydaje, że baletnica zyskała nogi:)
    Przepięknie się zapowiada!
    U nas też była taka biała niespodzianka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaiała baletnica, już się nie mogę doczekać końca. Zazdroszczę zimowego krajobrazu.

    OdpowiedzUsuń
  16. No no, jak już skończysz, będzie zjawiskowa. W sumie to już jest ;) Warto się męczyć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Baletnica jak marzenie, przepiękna :) mi tylko byłoby szkoda położyć pracę na śnieg, mam nadzieję, że się nie przemoczyła

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW! Ogrom pracy!Powodzenia :-)
    Ładnie sfotografowałaś postępy...
    Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo juz zrobiłaś! Super się prezentuje.

    Pozdrawiam i podziwiam za wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowna baletnica :) Warto się pomęczyć dla efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dajesz, dajesz!! Czekamy na finał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D