Translate

27 października 2017

Dom bez kota to głupota ;)

Za ten haft zabrałam się już jakiś czas temu.
Pomyślałam, że będzie fajnym prezentem dla koleżanki.
Nie spodziewałam się, że zajmie mi tyle czasu,
choć powinnam się domyślać chociażby po laleczkach Magic Dolls.
Wyglądają na małe, niewinne szybkie wzory, a w trakcie okazuje się,
że mija kolejny tydzień, a końca nie widać.
Autorką wzoru jest Ekaterian Gafenko, a w oryginale wzór wygląda tak
Jednak nie zdecydowałam się haftowanie zasłony ani kwiatków na ścianie,
za dużo jak dla mnie detali. W trakcie haftowania obrazek już mi się tak nie podobał.


 

 A jak Wam się podoba?:)
Ekaterina Gafenko

aida, mulina DMC.

7 października 2017

Po wakacjach:)

Witam Was bardzo serdecznie:))
Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu, sama się dziwię
kiedy to tak zleciało. Plany były ambitne, wyszło jak zwykle.
Chwalić się też nie ma czym specjalnie, nie będzie szałowych
zdjęć z pięknych plaż ani stosu skończonych haftów:)
W te wakacje postawiłam na spędzanie czasu z dziećmi, 
bliskimi i na spełnianiu swoich małych marzeń.
I ani się obejrzałam, a tu już październik!
Stęskniłam się za Wami, za haftami, blogami...
I za tym pisaniem;) 
W zasadzie więcej słów przekazuję w zdjęciach, nie lubiłam
się nigdy rozpisywać, ale i tego mi brakowało.
No więc spróbuję nie zanudzić Was moimi przeżyciami;)


 Krótkie wakacje w Karwii;)

Jeszcze dzisiaj jak sobie pomyślę, że widziałam na żywo
Axla i Slasha mam ciary;)
Niezapomniane wrażenia!
Bardzo podobał mi się także Gdańsk, nigdy wcześniej nie byłam,
ale z pewnością kiedyś wrócę na dłużej;)

Trochę słońca i zabawy w decoupage i nowy haft.
Po kolorach widać, że wybrałam Śpiącą królewnę,
niestety nie mam zbyt wiele do pokazania.
Częściej sięgałam po książki niż po muliny, ale to
zostawię na osobny post:)
 
Odważyłam się i pojechałam sama na szkolenie dekorowania ciastek, 
które prowadziła Iga Sarzyńska.
Pełna obaw, że będą sami cukiernicy spędziłam super czas, poznałam
fajne dziewczyny i niesamowicie skromną Igę.
Do tego znam już chyba wszystkie triki i tajemnice,
którymi Iga chętnie się dzieliła!:)
 
Polecam Wam książkę Igi, w której znajdziecie świetne pomysły
na umilenie nam nie tylko jesiennego czasu:) 
 To są wszystko ciasteczka, aż trudno uwierzyć prawda?
I powiem Wam, że wcale nie są tak trudne do wykonania;)
Książka jest podzielona na cztery pory roku i do każdej
dopasowane są odpowiednie dekoracje ciastek i tortów.
Książkę kupicie TUTAJ
a jak ktoś ma blisko do Kazimierza Dolnego to tam jest cukiernia Igi.
A może ktoś z Was już był i zna, jestem ciekawa wrażeń:)

 Mam nadzieję, że kolejny post będzie dotyczyć haft:)))
Bo po wrześniu czuję się jak Bergeni;)
Przyszłością żyć, przyszłością żyć;)))