Translate

28 stycznia 2018

The Raven Queen

W zeszłym tygodniu zrobiłam zakupy w Hobby Studio
Przesyłka przyszła ekspresowo i porzucając dokańczanie ufoków
zabrałam się za nowy wzór The Raven Queen
stworzony na podstawie ilustracji Jeana- Baptista Monga.
Haftuje się bardzo przyjemnie, pomimo wielu łączeń i częstych zmian kolorów.
Pojawiły się także jak dla mnie nowe krzyżyki zwane petit point.
To malutkie xxx stawiane co jedną nitkę. 
Myślałam, że będzie trudniej, ale to dopiero początek:)
A bez backstichy wyglądało to tak
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Oprócz satysfakcji po ukończeniu jakiegoś wzoru jeszcze większego 
powera do xxx dają mi Wasze słowa!
Dzięki temu tak szybko zabrałam się za RQ, dziękuję!:)

19 stycznia 2018

12 stycznia 2018

Niewidzialni

Po świętach udało mi się złapać odpowiednią pogodę do przeczytania
NIEWIDZIALNYCH.
Pisałam o książce i akcji z nią związanej TUTAJ
 Oczekiwanie aż pojawią się litery...

Książka podzielona jest na 5 części.
W pierwszej poznany historię Mariusza Łukaszewskiego,
którą opisuje w opowiadaniu pt. " W mieście"
To opowieść alkoholika, który sam opuszcza dom...

Kolejna część to zbiór wierszy Mirosława Zygmunta.
 Kolejny tekst jest Zygmunta Cecko "Co tu gadać?"
To zapis obserwacji z jednego dnia.
Bardzo dobre pióro, ciekawy sposób pisania.
Ku mojemu zaskoczeniu w książce jest także scenariusz sztuki teatralnej 
METRO, autora Mirosława Zygmunta.
I na koniec tekst "Charlie w Warszawie" Jacka Hugo-Badera.
  To nie są ckliwe historie, nie ma tu  tłumaczenia się
i żalenia. Jest życie...
Książka warta polecenia nie tylko ze względu na akcje i sposób jej produkcji.

 Gdy robiłam zdjęcia i zobaczyłam to ogromne drzewo za tym małym krzesłem
i jeszcze mniejszą książką pomyślałam, że to drzewo to ja. Zdrowa, najedzona, ubrana w czysty nowy wełniany sweter, ciepłą kurtkę i jeszcze cieplejsze buty. Z domem. I z tym poczuciem bezpieczeństwa ocierającym się o pewnego rodzaju wyższość przy której zapomina się o tym człowieku, który po raz kolejny przemyka gdzieś pod ścianą kamienicy ze spuszczonym wzrokiem...
Myślę, że ta książka będzie mi o nim przypominać codziennie...

3 stycznia 2018

Dziękuję za życzenia

Z podziękowaniem dla Was za wszystkie życzenia i pamięć!
Szanowni Państwo wchodzę w czas poświątecznych podsumowań
Nie wiem czy komuś z tym po drodze, nie chcę za długo się mądrować
Bez obaw zatem w razie czego, że  powiem tu coś odkrywczego
I tak to przecież wszystko sami najlepiej wiecie
Że raz się śmieje, raz się płacze, coś dobrze, a coś źle się zrobi
Że trudno komuś coś wybaczyć, a czasem trudniej jeszcze sobie
Mimo to gdy zdarzy się, że zgubimy się we własnych ruchach
Warto powiedzieć popraw się i ten raz jeden się posłuchać
Szczęśliwego Nowego Roku
Wiary i chęci, najgłupszy błąd da się odkręcić, to może brzmi niewiarygodnie
lecz upadasz by znów móc się podnieść.
Wiary i chęci...

 Dziękuję Dorotko za niespodziankę:)
http://wolnechwiledoriss.blogspot.com/
 Dorotka dołączyła pakę słodyczy, których już nie ma;)
I piękny szalik wraz z lekturą:)
Gwiazdki również wyszły spod rąk Doroty.
 Jeszcze raz dziękuję bardzo!

U mnie całe święta, przed świętami i między świętami czas upłynął
pomiędzy termometrem i lekarstwami. Rozłożyło wszystkich po kolei,
jak w dominie. Nie zdążyłam z niczym, z  żadnymi dekoracjami, 
zawieszkami na prezenty, które w tym roku chciałam dołączyć do każdego
prezentu, z niczym. Pakując prezenty pomyślałam jednak, że może
chociaż dołączę piernika. I nawet fajnie to wyszło:)


















Podsumowań nie robię, rok był ciężki i fajnie, że się skończył.
Planów też nie czynię, po co mieć wyrzuty sumienia, gdy się nie spełnią;)
Z haftami tym bardziej, moja lista must have robi się tylko coraz dłuższa
i tak dzisiaj również wpadł kolejny do xxx na wczoraj;)
No więc trzeba się brać za niego;)
Do następnego...