Choinka 2019 Marzec

Nie skusiłam się jednak na wzory z ostatniego Pro Filo;)
Pozostałam przy The Primitve Hare.
Wyhaftowane już jakiś czas temu,
tylko czas brak, nawet na zrobienie zdjęć.
Dzisiaj się udało:)
 Pomyliłam się troszkę przy obliczeniach
i musiałam improwizować.
Dzięki temu hafty zyskały oryginale zawieszki.
 Dziękuję Wam bardzo za ostatnie komentarze,
chętnie spędziłabym więcej czasu nad tajemniczą Alicją:)
Spokojnej niedzieli dla Was:)
Pozdrawiam:)

Share this:

14 komentarze:

  1. Rewelacyjne hafty! Takie surowe. Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentują się pięknie. Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne i wcale nie widać żadnych pomyłek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ten styl. Kiedyś skusiłam się na jelenia, bo wydawało mi się, że szybciutko i okazało się, że nawet taki haft wymaga więcej czasu:)A w tych haftach odpowiada mi kolorystyka- albo monochromy, albo zgaszone brązy, zielenie, wiśnie, fiolety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mi się też wydawało, że będzie szybciej;)) pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Bardzo lubię wzory The Primitve Hare. Na lnie prezentują się fantastycznie. Doskonały wybór uczyniłaś, Justynko. Ciekawa jestem wykorzystania tych wspaniałych haftów.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jeszcze nie wiem, ale odłożyłam sobie na grudzień decyzje co z tego zrobić, będzie zabawa przed świętami;)

      Usuń
  6. Piękne te hafty, bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzory i kolory takie w moich klimatach. Nie dziwi wiec, że mi sie szalenie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na wszystko przyjdzie czas (na Pro Filo też). A tymczasem masz zaczątek pięknej serii haftów.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są te hafciki:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne...czasem dobrze mieć coś w zanadrzu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczne te hafciki! mają taki swój niepowtarzalny klimat!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D