Feast of Folls

Święto Głupców to kolejny kwadracik 
w zabawie u Kasi Choinka 2020.

W średniowieczu, mniej więcej od  Bożego Narodzenia, aż do Środy Popielcowej
 prości ludzie, żacy, mieszczanie, a nawet przedstawiciele duchowieństwa
 uczestniczyli w święcie zwanym Święto Głupców.
Co podczas nich robiono, a raczej czego się dopuszczano?
Przykładowo w Święto Młodzianków, które obchodzono 28 grudnia,
 jeden ze studentów wybrany przez innych uczniów na Biskupa Młodzianków 
wkraczał do katedry w przebraniu biskupa, odprawiał prześmiewczą liturgię
 i wygłaszał parodię kazania. Po tym nabożeństwie żacy wyruszali na miasto,
 by hucznie bawić się i ucztować.
W Krakowie w 1230 r. uczniowie szkoły katedralnej tak się do tej zabawy przyłożyli, 
że opat tyniecki, przerażony występkami młodzieży, napisał w tej sprawie do papieża 
Grzegorza IX. Jego relację znamy z listu Ojca Świętego, który został skierowany do przeora dominikanów i opata norbertanów w Krakowie.
W korespondencji czytamy: „(…) uczniowie mieszkający w Krakowie, naśladując niecny 
i odrażający zwyczaj, który zakorzenił się w tych stronach w tym klasztorze (…), 
oddając się pijaństwu, hulankom, śpiewaniu nieprzystojnych pieśni i widowiskom 
oraz innym obrzydliwościom, kłócili się między sobą aż do przelania krwi,
 niszczyli klasztorne dobra, a także dopuszczali się innych okropnych bezecnych wybryków. 
W ten sposób wyrządzali klasztorowi ogromne szkody, burząc spokój braci
 i gorsząc serca licznych spośród nich”.

Quasimodo jako król głupców – ilustracja powieści Wiktora Hugo „Dzwonnik z Notre Dame”,
 rok 1878 / Źródło: fot. WIKIPEDIA
Święta głupców szczególnie popularne były we Francji. Podczas nich biegano w kościołach,
 tańczono przed ołtarzem, palono „kadzidła” ze starych butów. 
Uczestnicy robili głupie miny i wykrzykiwali niezrozumiałe słowa lub udawali 
odgłosy zwierząt. Księża wygłaszali kazania w wymyślonych przez siebie językach.
 Zakładano ubrania na lewą stronę lub szaty dostojników kościelnych, 
mężczyźni przywdziewali też kobiece suknie. W czasie zabaw nie brakowało 
oczywiście alkoholu, który rozluźniał obyczaje.
 Jan Gerson, rektor Uniwersytetu Paryskiego, pisał w 1400 r., że podczas 
Święta Głupców „dochodzi do rzeczy, które powinny zdarzać się tylko w tawernach i burdelach”.
Kościół oficjalnie potępiał oczywiście te praktyki, kary jednak nie skutkowały, 
skoro brali w nich udział także duchowni.
 Jeśli chcecie poczytać więcej na temat tego święta,
to odsyłam do LINK
Nieźle się bawili ;)) :P

Share this:

24 komentarze:

  1. Faktycznie nieźle się bawili :D Nie znałam szczegółów tego święta a tu proszę jaka rozpusta! A hafcik rewelacja, wyszywanie na lnie to na pewno wyższa szkoła :) Osobiście jeszcze nie próbowałam, dlatego wydaje mi się, że trzeba mieć baaardzo precyzyjne dłonie. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, to tylko wydaje się trudne:) Szybko załapiesz, ja odkąd spróbowałam już nie haftuje na aidzie:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Z taką rekomendacją to jednak muszę spróbować :)

      Usuń
  2. Haft super, co do święta to nie znałam go wcześniej, ale jak widać człowiek uczy się całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozostałości tego święta zostały jeszcze na wsi u mojej ciotki.Tyle,że psikusy robią sobie gospodarze nawzajem.Jednemu wciągnęli wóz drabiniasty na dach stodoły i do dziś się wszyscy zastanawiają jak to zrobili:))))
    A Ty dziewczynko wyślij mi swój adres bo candy wygrałaś a mail który Ci wysłałam wrócił do mnie z adnotacją,że nie można go dostarczyć:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej Bożenko, dziękuję już lecę:))

      Usuń
    2. Ale historia:))) Mojej koleżance bramę ściągnęli i dali na dach, ale to było związane z jakąś tradycją, że jest panną, nie pamięam dokładnie, ale coś podobnego:))

      Usuń
  4. Wow ile rzeczy ciekawych można się dowiedzieć zaglądając na twojego bloga. Nawet nie wiedziałam ze były takie święta. A i widzę że mieli wyobraźnię imprezową dość mocną... 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. ...chyba nie mam poczucia humoru... bo mnie to święto i praktyki opisane nie bawią :-(
    A hafcik fajny :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Aniu chyba nic się nie zmieniło od średniowiecza:(

      Usuń
  6. Dzięki za uświadomienie, nie wiedziałam o takim "święcie". Pół żartem, pół serio mam wrażenie, że to "święto"trwa nieustannie, szczególnie gdy patrzę na zachód...
    Hafcik przyjemny, szczególnie, że na lnie😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to niestety smutna prawda, wydawać by się mogło, że to było w średnowieczu, a mam wrażenie, że niektórzy się cofnęli. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Ciekawe informacje podajesz, szczerze mówiąc nie mialam pojęcia o takich zwyczajach. Lubie takie posty, a haft to chyba wiesz, że bardzo mi sie podoba w moich klimatach 😘 pozdrawiam i dzieki za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post ,nie miałam pojęcia o takim świętowania w dawnych czasach. Haft na lnie to dla mnie, mistrzostwo!😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny wspaniały hafcik z tej serii.
    Co do opowieści powiem tak, cóż za czasy, cóż za obyczaje...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolejney fajny hafcik, a świeto intrygujące, że w tamtych czasach było to możliwe, mam wrażenie, że obecnie chyba skutki byłyby jednak bardziej odczuwalne dla sprawców...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Hafcik super, a Święto Głupców znałam tylko z nazwy... teraz już wiem, że niezłe imprezki były ;-)
    Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny piękny hafcik :-) Nie mogę się doczekać Twojej makatki :-) Będzie niezwykła :-) i w dodatku każdy obrazek z historią mniej lub bardziej znaną...
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy wpis i pięknie wyeksponowany haft!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy i pouczający wpis. Nie znałam tego święta. Haft bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ja lubię te Twoje opowieści Kochana !
    Tyle ciekawostek o których nie miałam pojęcia, wspaniałe zdjęcia...i na tym wszystkim wisienka na torcie czyli Twoje hafty :)
    To prawdziwe podróżniczo , estetyczne doznanie:)
    Uściski ślę.
    K.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :D